Warto zastanowić się, jakie mechanizmy kierują osobami, które są pochłaniane przez hazard. Jakie są przyczyny takich uzależnień? Dzisiejszy świat pędzi za pieniądzem i to nie ulega najmniejszym wątpliwością. Każdy człowiek marzy o bogactwie i życiu w luksusie oraz dostatku. Zazwyczaj jednak możliwości zdobycia takiej liczby pieniędzy, aby sobie takie warunki zapewnić, są bardzo ograniczone, albo wręcz znikome. Najlepiej jest więc znaleźć taki sposób, aby „zarobić, ale się nie narobić”.
I tu najlepszym rozwiązaniem jest właśnie hazard i kasyna. Przemysł reklamowy zadbał już o to, aby ludzie mieli wyrobione podejście do tego typu obiektów. W filmach, reklamach i książkach ukazywane są one, jako miejsca, gdzie można się szybko, łatwo i tanio wzbogacić. Co więcej, nie trzeba posiadać do tego jakichś wielkich umiejętności, czy wykształcenia. Jedyną przeszkodą może być wiek, gdyż w większych i bardziej cenionych kasynach zapytają nas o dowód osobisty, lub inny dokument dla potwierdzenia tożsamości i pełnoletniości. Ludzie chętnie decydują się na taką formę „zarobku”, jaką kreują w nich media i rządni zarobku przedsiębiorcy. Nieliczni z nas mają taką pracę, która daje takie pensje, że starcza na wszystko: rachunki, jedzenie, wygodę, luksusy i wyjazdy. Dlaczego nie spróbować by zagrać za pieniądze? A nuż się uda? Niestety jest to błędne myślenie, gdyż z pewnością więcej pieniędzy zostawimy w kasynie, niż z niego zabierzemy. Z pewnością zdziwimy się, w jak zawrotnym tempie znikną nam z rąk pieniądze i wrócimy do domu sfrustrowani, zazwyczaj z myślą: „Już więcej tam nie pójdę”. Kto ma silną wolę i odrobinę zdrowego rozsądku faktycznie nie odwiedzi już więcej takiego miejsca. Jednak 60% ludzi w naszym kraju nie jest asertywna i z pewnością pójdzie tam jeszcze raz z myślą: „A może się uda?”. Nie ma nic gorszego, jak tak myśleć. Jan Kochanowski w jednej ze swoich pieśni napisał kiedyś, że „nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi”. I te jedno zdanie sprawdza się w tym wypadku.
Większość społeczeństwa nie potrafi uczyć się na własnych błędach i to jest właśnie pierwszy gwóźdź do trumny umarłej normalności, dobijanej jeszcze bardziej przez hazard. Starajmy się więc uczyć na własnych błędach, także błędach innych ludzi, abyśmy uniknęli rozczarowania i rozgoryczenia. Lepiej zająć się bardziej efektywnie swoją pracą, niż dorabianiem w taki sposób.